Przejdź do głównej zawartości

Posty

Joe Abercrombie - "Kłopotliwy Pokój" 10/10

Joe Abercrombie po raz kolejny bierze na warsztat klasyczne schematy fantasy i mieli je na drobne kawałki. W „Kłopotliwym Pokoju” udowadnia, że w jego świecie jedyną stałą jest niepewność, a każda próba przewidzenia finału zazwyczaj kończy się spektakularną porażką czytelnika. + Fabuła tej ośmiusetstronicowej kobyły jest skonstruowana z bezwzględna precyzją. Choć wątków jest mnóstwo, a akcja przeskakuje między duszno-smrodliwą Aduą, mroźną Północą a prowincjonalnym Anglandem, całość bardzo prosto, wręcz liniowo, prowadzi w stronę finałowej konfrontacji -  wielkiej bitwy pod Stoffenbeck.  Z jednej strony mamy Leo dan Brocka – „Młodego Lwa”, który wygląda, mówi i bije się jak żywcem wyjęty z rycerskich eposów ideał bohatera. Z drugiej – Orso, króla z przypadku, którego niemal każdy (łącznie z czytelnikiem) zdążył już spisać na straty jako pijanego lenia i degenerata. Obserwujemy fascynujący, wielowątkowy wyścig zbrojeń i lojalności. Podczas gdy Leo z łatwością gromadzi wokół sie...

Z Duchami Przy Wigilijnym Stole. 5/10

Drugi tom ZYSKowej serii “wigilijnych duchów” niestety nieco rozczarowuje. O ile pierwsza część broniła się znakomitymi opowiadaniami M.R.Jamesa czy F. Marion Crawforda, tak tym razem zabrakło naprawdę dużych przebojów. Pisząc “brak przebojów” mam na myśli ogólnie letnią temperaturę zbioru. Większość zebranych w nim tekstów jest przeciętna, z jednej strony przyjemnie się czytająca, z drugiej błaha, mdła i szybko wylatująca z pamięci, takie bezpieczne między 5/10 a 6/10. Mamy jeden wyjątek na plus - t0 udana “Gobelinowa Komnata” (7/10) Waltera Scotta. Bohater wojenny przybywa na dwór swego dawnego przyjaciela, gdzie w nocy nawiedza go upiór (creepy ta scena!) starej kobiety. Okazuje się, że nawet tak mężny człowiek jak wojskowy, wpada w przerażenie…wczesnoromantyczna, całkiem efektownie strasząca nowelka, całość opowiadania skupiona w jednym intensywnym jump scare.  Jeszcze po jasnej stronie jest rodzima humoreska grozy (udanie przeniesiona swego czasu na ekran przez TVP) “Ja Gorę” ...

Jeff Vandermeer - "Anihilacja" 5/10

No nie wiem… “Anihilacja” powieść otwierająca trylogię Southern Reach autorstwa Jeffa Vandermeera - to połączenie science i weird fiction, taki jakby mariaż “Pikniku Na Skraju Drogi” Strugackich z Lovecraftem. Książka odniosła duży sukces i już w 2017 roku powstała popularna bluckbusterowa adaptacja filmowa z Natalie Portman w roli głównej. Powieść, wydawałoby się petarda, czytała mi się jednak zaskakująco ciężko i koniec końców nie uwiodła tak, jak obiecywała. + Do odizolowanej „Strefy X”, tajemniczego obszaru odciętego od reszty świata wyrusza wyprawa badawcza. W jej skład wchodzą cztery kobiety: biolożka (narratorka), psycholożka (liderka), antropolożka i geodetka (Vandermeer ma serce zdecydowanie po lewej stronie stąd feminatywy jak najbardziej na miejscu). Przejście granicy strefy odbywa się w pół-hipnozie; członkinie nie pamiętają samego momentu jej przekroczenia. Sprzęt jest celowo „low-tech”, mapy niepewne, kompasy wariują. W pobliżu obozu trafiają na podziemną budowlę ze spira...

Joe Abercrombie - "Szczypta Nienawiści". 9/10

Zaczyna się druga trylogia w świecie Pierwszego Prawa, trochę jakby kontynuacja cyklu (dużo nawiązań do poprzednich części), z drugiej jednak w pełni samodzielna, ogromna opowieść, którą można z radością czytać bez znajomości już znanych  fanom serii wydarzeń. Co najważniejsze - Abercrombie wciąż TO ma, wciąż jego opowieści czyta się z zapartym tchem, z oszołomieniem wywołanym dziką pędzącą przed siebie akcją i niespodziewanymi woltami fabularnymi. + Druga trylogia zbudowana jest wokół losów czwórki głównych bohaterów; to dwie pary - następca tronu, książę Orso (syn Jezala - to dla #kumatych) i jego kochanka, Savine dan Glokta (córka Arcylektora) oraz Leo dan Brock (syn pułkownika dan Brocka i Finree), i jego kochanka, Rikke (córka Wilczarza). Jej akcja toczy się mniej więcej 25 lat po wydarzeniach znanych z sagi. I tak - na Północy jak zwykle w serii Pierwszego Prawa trwa wojna Unii z Północnymi. "Wikingowie", kierowani przez nieokiełznanego Stoura Zmierzchuna atakują wierną...

"Wigilia Pełna Duchów" - 6/10

Klasyczne, XIX-wieczne opowiadania niesamowite najłatwiej dziś odnaleźć w znakomitej, liczącej już kilkadziesiąt tomów “Bibliotece Grozy” wydawnictwa C\&T. Seria ta gromadzi autorskie zbiory wszystkich największych (i sporo mniejszych) twórców literackiej grozy tamtej epoki. Ale, trochę po cichu, własną serię odpaliło wydawnictwo Zysk. Seria ta, nazywana czasem „wigilijną” (od tytułów pierwszych tomów), zbudowana jest inaczej — na zasadzie antologii — przypominając w tym zbiory „opowieści z dreszczykiem” publikowane jeszcze w PRL. Dzisiaj mamy już bodaj czy nie dziewięć tomów, a spodziewać się można kolejnych. “Wigilia pełna duchów” to pierwszy tom serii — i nim dziś chcę się zająć. Antologie są trochę jak „fasolki wszystkich smaków” — obok pyszności trafiają się i mniej zjadliwe propozycje. Podobnie jest i tutaj. Sedno tomu tworzy korpus bardzo znanych, często antologizowanych, znakomitych klasyków grozy, obudowany mniej znanymi (i mniej znaczącymi) tekstami — w większości słuszni...

Stefan Darda - Czarny Wygon. Bisy 2/10

T rzecia część cyklu powieściowego Czarny Wygon , niestety, bardzo nieudana, bardzo rozczarowująca. Brak grozy, brak żywej fabuły, brak ciekawych postaci. A jeszcze będzie część czwarta…. + Dziennikarz Wiktor Uchman , który w drugim tomie ( Starzyzna ) został uwięziony w uniwersum przeklętej wioski, jakoś się z niej wydostaje ale zamiast wrócić do Warszawy ponownie kręci się naokoło Czarnego Wygonu, czując się odpowiedzialnym za uwięzionego w Zaświacie przyjaciela i licząc, że uda się go stamtąd wyciągnąć (może zmyślam, już prawie nic nie pamiętam z tej wątłej fabuły). Tymczasem w miejsce przeklętego księdza ze Starzyzny (courtesy of Miasto Żywych Trupów Lucio Fulciego ) wchodzi, jako główny Złol powieści sam wujek Szatan-isław, występujący tu pod postacią upiora zmarłego włóczęgi, Czarnego.  Ale specjalnie straszyć też nie będzie, ot, pojawi się raz w piwnicy i ponuro coś pomamrocze.  + Zacznijmy od tego, że " Bisów " się samych z siebie czytać nie da. To nie jest kolejna...

Adam Deka - "Mondo Sepultura" 6/10

Adam Deka – “Mondo Sepultura” 6/10 “ Mondo Sepultura” to kolejne twarde sci-fi z elementami grozy od Adama Deki, nieodrodny brat innych tytułów tego autora, zawierający wszystko to, co w Deka-wersum kluczowe: – nieskrępowaną wyobraźnię – poczucie fabularnej jazdy bez trzymanki, – oraz niestandardową, niepoddającą się regułom gramatyki i składni polszczyznę + Fabuła (czy coś w tym guście...) Ogarnięcie fabuły “Mondo Sepultura” to wyzwanie, nawet dla starych wyjadaczy Deka-świata. Fragmenty pełne akcji i rozpierduchy mieszają się z grossowymi, obrzydliwymi epizodami body horroru, by za chwilę zatonąć w konwulsjach afabularnych strumieni świadomości, gdzie walczą o prym Imaginacje, Abstrakcje i Fikcje (i tak, ja też niewiele zrozumiałem). Ale mniej więcej tak to wygląda: Świat przyszłości, system sztucznych księżyców Dokken. Na jednym z nich, Dokken-8, lider lokalnej kapeli metalowej wyznawca Mrocznych Bogów Kulczyba , wraz z ochroniarzem – nanotekkiem Wesem (taką hybrydą ludzko-mechan...