Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Dominik Łuszczyński

Dominik Łuszczyński Chorały Z Pogranicza Czasu 6/10 albo 2/10

Lektura "Chorałów Z Pogranicza Czasu" pozostawiła mnie skonsternowanego i pełnego mieszanych uczuć. Debiutancki tom opowiadań Dominika Łuszczyńskiego jest z jednej strony pełen ciekawych pomysłów fabularnych, potrafi urzec, momentami wręcz zachwycić, niesamowitym nastrojem i umiejętnie budowanym klimatem,  jednak na pierwszy plan wybija się okropna, absolutnie nieznośna maniera literacka, taka jakby próba naśladowania młodopolskiego stylu tłumaczeń Poego, twórczości Micińskiego, Przybyszewskiego czy młodego Grabińskiego. Cóż za diabeł podkusił Dominika Łuszczyńskiego, by swym opowiadaniom nadać tak nieznośną formę ?  Już pominę, że dziś generalnie dość ciężko się znosi tę estetykę, ale przede wszystkim - przywołani autorzy pisali, mówili i myśleli tym kwiecistym stylem, oni nim omawiali sytuację geopolityczną czy plotki towarzyskie, oni nim zamawiali absynt w Jamie Michalika. Dla nich to była naturalna metoda komunikacji. Dziś to tylko naśladownictwo, i nawet najbardziej u...