Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Marek Zychla

Marek Zychla "Sitko" od 3/10 do 8/10

Trudna do gatunkowej klasyfikacji (a długimi okresami i do strawienia...) mieszanka fantasy, humoru i, od pewnego momentu, przerażającego horroru, rozpięta pomiędzy Gaimanem a Davidem Lynchem. "Sitko" to lektura wymagająca od czytelnika sporo cierpliwości, czasami wręcz wkurzająca, ale zmierzająca do naprawdę zapierającego dech w piersiach finału, prawdziwie nagradzającego wysiłek włożony w lekturę. + Polska rodzina w Irlandii. Niedzielna wyprawa do lokalnego McDonalda kończy się katastrofą. Stojąca w kolejce po zamówienie matka znika bez śladu, znika też samochód. Zdezorientowany ojciec wraz z dziećmi łapie okazję w nadziei powrotu do domu.  To dopiero początek szaleństwa. Ni stąd ni zowąd w samochodzie materializuje się demon, który porywa dzieci do mitycznej krainy Tir-na -nog, mężczyzna zaś sekundy później....ginie w wypadku spowodowanym przez kierowcę (jak się łatwo domyślimy, drugiego demona). Śmierć nie oznacza jednak końca. Ojciec budzi się w irlandzkich zaświatach...