Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Polska groza XXI

Wojciech Gunia Dom Wszystkich Snów 10/10

„Dom Wszystkich Snów” to wspaniały „powrót króla” polskiego weird fiction, przemyślane, kompleksowe dzieło, zbiór wzajemnie się uzupełniających (na poziomie filozoficznym nie fabularnym) opowiadań, „spowijających” niejako swą tematyką umieszczoną centralnie w książce, pełnowymiarową powieść „Dom Motta”. + Do tytułowego domu Motta przybywa rodzina uchodźców, mąż, żona i dwu braci bliźniaków. Na miejscu spodziewają się przyjaznych warunków bytowania, to co na nich czeka przypomina jednak raczej więzienie lub obóz koncentracyjny. Zostają ograbieni przez sadystycznych strażników ze wszystkich wartościowych rzeczy, i zamknięci w małym, niewygodnym pokoju, z którego nie wolno im prawie nigdzie wychodzić. Ojciec usiłuje skontaktować się z panem Mottem, by złożyć skargę na niegodziwe traktowanie, jeden z synów zaś, Jakub, nielegalnie patroluje całe skrzydło domu, w którym są uwięzieni.  Gdy ich działania wychodzą na jaw, cała rodzina zostaje przeniesiona do jeszcze mni...

Tomasz Czarny&Marcin Piotrowski Leśne Ostępy 6/10

**Tomasz Czarny&Marcin Piotrowski   Leśne Ostępy   6/10 ** „Nocne Ostępy” to komediowy slasher, nie tyle powieść grozy co gigantyczna zgrywa, pastisz serii Piątek 13 (z elementami autopastiszu gatunkowego w stylu Krzyku -  ale to wszyscy w Ostępach fascynują sie horrorem i metalem). Fabuły nie ma prawie wcale, zastąpiona jest ona lawiną lepszych i gorszych żartów, co jakiś czas przerywanych dość pretekstowymi jump scare’ami, zmierzających do zaskakująco dobrego, efektownie straszącego finału. + Szóstka młodych przyjaciół wyrusza na piknik nad jezioro z zamiarem dobrej zabawy, picia, ćpania i pieprzenia.  Prawa i porządku na miejscu pilnuje groteskowa para policjantów. Para ta zajmuje się głównie uprawianiem wspólnie seksu, a mieliby co robić, nad jeziorem bowiem grasuje maniak morderca. Zebrana nad jeziorem młodzież ignoruje ostrzeżenia policjantów, żartując wciąż na temat podobieństw sytuacji ze znanymi filmowymi slasherami. Wieczorem, gdy zapłonie ognisko a prz...

Bartłomiej Fitas Potępiona 6/10

Udany debiut, klasyczny, dobrze wymyślony, zgrabnie skonstruowany  i nieźle straszący pop horror, historia nawiedzonego sierocińca i zemsty zza grobu. + Fabuła "Potępionej" toczy się dwutorowo.  W pierwszym z nich ukazany jest prowadzony przez siostry zakonne sierociniec, do którego przybywa nowy pensjonariusz, Kacper. P oznajemy brutalny  terror tam panujący, sadystyczną, przerażająca przełożoną - siostrę Ezechielę i jej konflikt z Kacprem, zakończony ucieczką chłopca w zimowy las. Na drugim planie czasowym, obserwować możemy śledztwo, jakie policja toczy w sprawie tajemniczej tragedii mającej miejsce w sierocińcu . Pewnego dnia wszystkie opiekunki giną, dosłownie rozerwane na strzępy, podopieczni zaś nikną bez śladu. Wo bec braku pomysłu na prowadzenie śledztwa policjanci decydują się na współpracę z jasnowidzem, ten jednakże tajemniczo znika przed pierwszym spotkaniem. W życiu jednego ze śledczych ma miejsce seria tragicznych wydarzeń. J ego siostra i szwagier g...

Sny Umarłych 2019 7/10

Przyznam, że w zeszłym roku nie całkiem wierzyłem, by inicjatywa "polskiego rocznika weird fiction" miała być kontynuowana. Wydawało mi się, że przedsięwzięcie będzie, mimo zapowiedzi, miało charakter jednorazowy.  Pominę już, że całość stanowi ogromne wyzwanie logistyczno-organizacyjne, ale zastanawiałem się, ot tak ,po prostu, czy w Polsce w ciągu roku powstanie tyle nowych, świeżych tekstów, by mogłyby one wypełnić nowy tom. Obawy okazały się niesłuszne. Środowisko polskiego weirdu okazało się bardzo twórcze a nowy SU 2019, jeszcze piękniejszy niż "jedynka", jeszcze od niej grubszy, pojawił się w sprzedaży.  Co w środku ? To, czego się można było spodziewać - weirdowe Fasolki Wszystkich Smaków, ukazujące różne aspekty i oblicza tego nurtu. Niektóre opowiadania to czystej wody horror, są "klasyczne" opowiadania niesamowite, jest też weirdowy egzystencjalny niepokój, afabularna proza poetycka, ba, pojawiła się nawet poezja ! (choć nie jestem pewien, cz...

Marek Zychla "Sitko" od 3/10 do 8/10

Trudna do gatunkowej klasyfikacji (a długimi okresami i do strawienia...) mieszanka fantasy, humoru i, od pewnego momentu, przerażającego horroru, rozpięta pomiędzy Gaimanem a Davidem Lynchem. "Sitko" to lektura wymagająca od czytelnika sporo cierpliwości, czasami wręcz wkurzająca, ale zmierzająca do naprawdę zapierającego dech w piersiach finału, prawdziwie nagradzającego wysiłek włożony w lekturę. + Polska rodzina w Irlandii. Niedzielna wyprawa do lokalnego McDonalda kończy się katastrofą. Stojąca w kolejce po zamówienie matka znika bez śladu, znika też samochód. Zdezorientowany ojciec wraz z dziećmi łapie okazję w nadziei powrotu do domu.  To dopiero początek szaleństwa. Ni stąd ni zowąd w samochodzie materializuje się demon, który porywa dzieci do mitycznej krainy Tir-na -nog, mężczyzna zaś sekundy później....ginie w wypadku spowodowanym przez kierowcę (jak się łatwo domyślimy, drugiego demona). Śmierć nie oznacza jednak końca. Ojciec budzi się w irlandzkich zaświatach...

Adam Deka Wije 3/10

Przegięty na maksa ekstremalny animal horror ze wstępem samego Guya N.Smitha to powinna być frajda dla fana niskopiennej pulpy, ale, za sprawą bardzo jeszcze surowego stylu, tak różowo nie było, stąd i ocena końcowa dość surowa. + "Wije" to dwie łączące się ze sobą minipowieści, połączone tematem, atakami tytułowych wijów (vel skolopendr), paskudliwych i (w powieści przynajmniej) wielce agresywnych robali. Pierwsza część rozgrywa się w kobiecym więzieniu, przez co autor ma możność do uraczenia czytelników różnego rodzaju "atrakcjami" rodem z exploitation filmów podgatunku WIP (women in prison - "miszczem" tego nurtu był nie/sławny Jess Franco) - sadystyczną przemocą strażniczek, seksem lesbijskim czy buntem więźniarek. Na to wszystko nałożony jest zaś atak przypadkowo uwolnionych robali, pożerających wszystkie ofiary. Druga opowieść zmienia nieco klimat - jej akcja toczy się w szpitalu dla umysłowo chorych, co budzi z kolei skojarzenia z "Lotem Nad...

Joanna Pypłacz Nierozłączne 5/10

Gotyckie powieści Joanny Pypłacz cieszą się określoną renomą - to delikatne, pełne tajemnic i bogate klimatem historie niesamowite, osadzone w historycznych realiach Krakowa. Wszystkie te cechy potwierdza jej czwarta już książka, "Nierozłączne".   +  Mieszkające w Krakowie siostry bliźniaczki Zabielskie są do siebie fizycznie łudząco podobne; różni je jednak charakter. Sybilla jest otwarta i przebojowa, Sabina nieśmiała i zamknięta w sobie, zamknięta do tego stopnia, że pomimo 23 lat nie potrafi mówić po polsku; komunikuje się wyłącznie ze swą siostrą ich wspólnym dziecinnym językiem. Obie panny poznają młodych, interesujących mężczyzn. Sybilla nawiązuje romans z doktorem Kostrzewskim, usiłującym wyleczyć Sabinę z dziecinnej afazji, ta zaś zakochuje się w utalentowanym młodym organiście z krakowskiego kościoła św. Krzyża. Pod wpływem rodzącego się uczucia nieśmiała bliźniaczka nagle wychodzi ze swego świata i zaczyna mówić. Fakt ten wywiera piorunujące wraże...

Aleksandra Zielińska Kijanki I Kretowiska 4/10

Niestety, zbiór opowiadań Aleksandry Zielińskiej "Kijanki I Kretowiska" nie przypadł mi do gustu. Rzecz nie w tym, że to są słabe opowiadania, przeciwnie, odnoszę wrażenie, że to naprawdę dobra literatura, kłopot polega na tym, że liczyłem na coś innego. Pisząc w skrócie uważałem (znając wcześniej jeden z publikowanych tekstów - "Igła W Oku Wielbłąda"), że będę miał do czynienia z "regularnym" tomem opowieści niesamowitych. Tymczasem lwiej części "Kijanek I Kretowisk" znacznie bliżej do - tak niegdyś określanej - literatury kobiecej, niż do horroru. Owszem, opowiadania z reguły mają posmak "literatury niepokoju", budowane są na granicy pomiędzy realnym a niesamowitym, zdecydowanie jednak zbyt mało w nich grozy, suspensu, konkretu, a zbyt dużo takiego "kobieto-pisania". Wiem, wiem, że używanie terminu "literatura kobieca" to seksizm i anachronizm, cóż jednak począć, jeżeli spora grupa opowiadań w zbiorze to podręczni...

Dominik Łuszczyński Chorały Z Pogranicza Czasu 6/10 albo 2/10

Lektura "Chorałów Z Pogranicza Czasu" pozostawiła mnie skonsternowanego i pełnego mieszanych uczuć. Debiutancki tom opowiadań Dominika Łuszczyńskiego jest z jednej strony pełen ciekawych pomysłów fabularnych, potrafi urzec, momentami wręcz zachwycić, niesamowitym nastrojem i umiejętnie budowanym klimatem,  jednak na pierwszy plan wybija się okropna, absolutnie nieznośna maniera literacka, taka jakby próba naśladowania młodopolskiego stylu tłumaczeń Poego, twórczości Micińskiego, Przybyszewskiego czy młodego Grabińskiego. Cóż za diabeł podkusił Dominika Łuszczyńskiego, by swym opowiadaniom nadać tak nieznośną formę ?  Już pominę, że dziś generalnie dość ciężko się znosi tę estetykę, ale przede wszystkim - przywołani autorzy pisali, mówili i myśleli tym kwiecistym stylem, oni nim omawiali sytuację geopolityczną czy plotki towarzyskie, oni nim zamawiali absynt w Jamie Michalika. Dla nich to była naturalna metoda komunikacji. Dziś to tylko naśladownictwo, i nawet najbardziej u...

Jakub Bielawski Ćma 9/10

Rok 2019 w polskiej grozie to rok, w którym objawił się talent Jakuba Bielawskiego. Najpierw był znakomity zbiór opowiadań „Słupnik” od Phantom Books, teraz zaś przyszła kolej na jego pierwszą powieść – „Ćma” którą wydał miłościwie nam panujący (na polu wydawnictw grozy) Vesper. Efekt? Po prostu – zachwycający. Powieściowy debiut Bielawskiego to fantastyczna mieszanka romansu z horrorem, opowieść o miłości z grozą w tle, grozą początkowo przyczajoną w narożnikach opowiadanej historii, wraz z rozwojem akcji nabierającą coraz bardziej znaczenia i mocy, wiodącą aż do przerażającego, ponurego finału. + Początek XXI wieku u podnóża Gór Sowich. Krzyżują się drogi dwu nastolatek, zbuntowanej chłopczycy Kai i pięknej, otoczonej gronem przyjaciół niczym z Beverly Hills, Niny. Po początkowych napięciach pomiędzy dziewczynami rodzi się szybko rosnąca zażyłość i sympatia. Wkrótce dla obu staje się jasne, że mówiąc krótko, mają się ku sobie, że ich przyjaźń przeradza się w miłość (tak, to str...

Norbert Góra Brutalność między 5 a 6/10

"Brutalność" Norberta Góry to zbiór opowiadań niesamowitych budzący nieco mieszane uczucia;  efektowne i sprawnie opisane sceny grozy budzą uznanie, niestety rozwiązania fabularne, niekiedy zbyt proste i banalne, rozczarowują. + W wypadku opowiadań "E-mail z zaświatów" czy "Wirtualne Demony" same ich tytuły są spojlerami. W pierwszym przypadku mail od zmarłej matki ostrzega bohaterkę przed niebezpieczeństwem grożącym rodzinie, w drugim zaś dowiadujemy się, że Internet to Brama, przez którą na świat przybywają Piekielne Demony. Jak pisałem wyżej, w obu tekstach pojawiają się dobre, mocne momenty grozy, fabuły obu są jednak rozczarowująco proste. Do bardziej udanych należą nieco ketchumowskie w treści teksty - "Praca Twoich Marzeń" i "Mężczyzna Który Chciał Więcej". To dwie brutalne historie, w których ofiara handu żywym towarem ("Praca..."), czy też kobiety terroryzowane przez morderczego maniaka seksualnego ("Mężczyzna...

Maciej Szymczak Sinobrody 6/10

Zbiór opowiadań Macieja Szymczaka "Sinobrody" to nie tylko rozrywkowy horror, zbiór "opowieści okrutnych", ale również całkiem poważny manifest światopoglądowy i ideowy autora. Mimo pewnych wad, głównie konstrukcyjnych, to pozycja całkiem udana i warta uwagi fanów grozy. Wszystkie teksty w zbiorze pisane są "na poważnie", raczej z myślą o przekazaniu czytelnikowi opinii i poglądów Autora na określone tematy, niż z intencją zabawienia czytelnika komercyjnie rozumianym horrorem. W opowiadaniach jest obecna mitologia słowiańska, krytyka kleru katolickiego i agresywnego, obłudnego chrześcijaństwa (czasami udaje się to bardziej, czasami mniej). Zacznę od zdania krytyki - w książce jest nieco błędów, a to korekta się zdrzemnęła, a to redakcja tekstów była czasami zbyt łaskawa - w wielu miejscach frazę można było podrasować, zbędne akapity wyrzucić lub poprawić. Tak, że od strony technicznej, warsztatowej, jest jeszcze sporo przestr...