Przejdź do głównej zawartości

Posty

North Alex - "Człowiek Z Dymu". 6/10

  “Człowiek Z Dymu” budzi trochę mieszane uczucia…bo tak, z jednej strony to jest porządny, nieźle wymyślony i dobrze napisany thriller, z drugiej jednak małe rozczarowanie, bo i człowiek się nieco więcej merytorycznie spodziewał, jakiegoś   fabularnego “wow” (a to jest “tylko” taka rzetelna, rzetelnie opowiedziana historia)   i nieco więcej mroku. Alex North od czasów “Szeptacza” i “W Cieniu Zła” sytuowany był na pograniczu pomiędzy mrocznym thrillerem a horrorem, tymczasem “Człowiek Z Dymu” to, plain&simple, zwykły kryminał. + Bohater zostaje wezwany na rodzinną wyspę (trudno umiejscowić akcję “Człowieka”, North to Anglik z Leeds, ale powieść ma wyraźny amerykański vibe, nadto w pewnym momencie pada nazwa Cleveland; z tym, że Cleveland leży nad Erie - wielkim JEZIOREM (lake) tymczasem w powieści mowa jest o “morzu”) w związku z tajemniczym zaginięciem jego samotnie mieszkającego ojca. Odnaleziono tylko jego pusty samochód nad stromym nadmorskim klifem i kopertę ad...

Skrzypczak Beata - "Hasi" 3/10

  Oj nie tak miało to być….coś, co w założeniu zapowiadało się bardzo, bardzo obiecująco, w ostateczności mocno rozczarowało. Teoretycznie to nie miało prawa się nie udać, horror osadzony w realiach mego ukochanego rodzinnego Górnego Śląska wydawał się aż nadmiarem szczęścia, no ale jednak się nie spodobało , nawet bardzo się nie spodobało. Choć efektowny, twistowy finał niesie nieco nadziei na przyszłość…. + Katowice, górnicze osiedle Hasi (po śląsku “hasie”), położone w pobliżu opuszczonej kopalni o tej samej nazwie (nazwa “Hasie” na kopalnię??? “Kleofas”, “Wujek”, “Piast”, “Ziemowit”, to ok, ale kto nazwałby kopalnię “hasiem”? No nie Ślązak, Ślązak kopalnię-żywicielkę nazwie z szacunkiem). Trzy domy (dosłownie) i brudne podwórko między nimi. Mieszka tam garstka ludzi, wśród nich wiecznie awanturująca się kłótliwa baba, emeryt górniczy pędzający całe dnie na placu i sączący tanie piwo, a także  starsza, poważnie chorująca na cukrzycę (właśnie straciła stopę) kobieta. Jej...

Opowieści Niesamowite Z Języka Japońskiego - 6/10

Państwowy Instytut Wydawniczy ( PIW ), kontynuując swoją prestiżową serię „Opowieści Niesamowite”, zdecydował się w dziewiątym tomie cyklu na wizytę w Japonii. Warto wspomnieć, że w ramach serii (która swe początki ma jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku, w PRL-u) w roku 1986 wydana została „Ballada o Narayamie”, prezentująca japońskie opowiadania grozy. Nowa edycja (2025) to jednak coś znacznie więcej niż tylko „odświeżona wersja”. W zbiorze znalazło się 21 historii, które ukazują całe spektrum stylów – od onirycznych miniatur po rozbudowane studia obłędu. Jedynie sześć tekstów powtarza się z wydaniem z 1986 roku, co oznacza, że aż 15 opowiadań stanowi dla polskiego czytelnika nowość. Co ciekawe, nowy tom rezygnuje z wielu tekstów opierających się na tradycyjnym folklorze (m.in. Koizumiego Yakumo czy Lafcadio Hearna o duchach i potworach) na rzecz tekstów bardziej abstrakcyjnych i modernistycznych. To sygnał, że seria „Opowieści Niesamowite” ewoluuje w stronę literatury typu  weir...

Masterton Graham - "Armagedon" (Manitou 5) 4/10

No nieee…. słabo, cykl Manitou ciągnięty jest przez Mastertona na siłę i donikąd nie zmierza. Szkoda czasu (i czytelników i autora, na dalsze rozwijanie tej zużytej formuły). + Misquamacus, mimo że już w poprzednich częściach na maksa pokonany (nawet jego duch przestał istnieć - sic!), powraca ponownie, tym razem jako … wspomnienie ducha (sic! sic!), opętujące widma innych zmarłych indiańskich szamanów. Wspólnie z nimi, używając starej indiańskiej magii, wymyśla Nowy Potworny Plan  - zrzuca na nieszczęsne USA plagę ślepoty (sic…). Indiańskie upiory objawiają się w różnych miejscach i Straszliwymi Promieniami  oślepiają kolejne grupy ludzi. Choć czasami nie muszą się wcale objawiać  (Masterton nie przejmuje się konsekwencją narracji) - w niewyjaśniony sposób ślepota dotyka np Prezydenta USA (tuż przed ważnymi negocjacjami z Prezydentem Rosji…), pilotów samolotów (efektowne opisy katastrof rodem z seventiesowych filmów katastroficznych) czy kierowców samochodów (efekt0wny o...

Lucy Rose - "Jagnię" 8/10

“Baba Jaga” na sterydach łącząca się z mrocznym dramatem rodzinnymi, analizą toksycznego macierzyństwa i, generalnie, zaplątanych relacji między matką i córką. A przy tym wszystkim - real, nasty horror feast!  + 11-latnia Margot mieszka razem z mamą w odległym od miasta, samotnym domku w lesie. Ojciec odszedł od nich dawno temu, od lat same dobie dają radę, same dbają o siebie, a przede wszystkim, same zapewniają aprowizację. I to jak…. głównym składnikiem ich menu jest bowiem - no jaha - LUDZINA! Podobnie jak Baba Jaga z upiornej baśni braci Grimm, matka i córka zwabiają do swego domku przygodnych przechodniów (nazywają ich “zbłąkanymi”), zaprawiają szalejem, mordują i, po uprzednim przyrządzeniu, zjadają. Yikes!  Wszystko latami wygląda dobrze, relacje są nienaganne, kolejni nieszczęśnicy trafiają go garnków czy piekarnika, aż to nagle, pewnego dnia, kobieta, która przypadkiem odwiedziła domek, zamiast na talerzach głodnej rodzinki ląduje…w łóżku mamy!  Między dojrzałym...

Adam Deka - Bicz Na Kloszarda 8/10

Dla nielicznych (każda publikacja ma nakład zaledwie 100 egzemplarzy) ale wiernych  fani Adama Deki nastały chwile radości. Nasz autor wraca z nową powieścią - “Bicz Na Kloszarda”, rasowym, w stylu ejtisowych fanfików science fiction, ozdobionym szczyptą brutalnego gore (it’s Adam Deka novel, you know…), czarnym humorem i szalonymi twistami fabularnymi. + Przyszłość, przeludniona Ziemia (to akurat jest już nieaktualna wizja…) szuka nowych miejsc do kolonizacji. Najbliżej jest ofkors Mars, na którym korporacja Doc&Doc prowadzi prace terraformacyjne. Jest jednak problem, ludzie w warunkach pozaziemskich popadają w szaleństwo (charakteryzujące się daleko posuniętą erotomanią - wspominałem o czarnym humorze, nespa?). Właśnie wraca na ziemię główny biolog marsjański Doc&Doc, Franc. Usiłuje jakoś się pozbierać, tymczasem NASA wysyła za nim parę agentów - morderców (wraz z mówiącym psem - wspominałem…no, już wiadomo) z zadaniem śledzenia i zlikwidowania przy nadarzającej się okazj...