Przejdź do głównej zawartości

Posty

Masterton Graham - "Armagedon" (Manitou 5) 4/10

No nieee…. słabo, cykl Manitou ciągnięty jest przez Mastertona na siłę i donikąd nie zmierza. Szkoda czasu (i czytelników i autora, na dalsze rozwijanie tej zużytej formuły). + Misquamacus, mimo że już w poprzednich częściach na maksa pokonany (nawet jego duch przestał istnieć - sic!), powraca ponownie, tym razem jako … wspomnienie ducha (sic! sic!), opętujące widma innych zmarłych indiańskich szamanów. Wspólnie z nimi, używając starej indiańskiej magii, wymyśla Nowy Potworny Plan  - zrzuca na nieszczęsne USA plagę ślepoty (sic…). Indiańskie upiory objawiają się w różnych miejscach i Straszliwymi Promieniami  oślepiają kolejne grupy ludzi. Choć czasami nie muszą się wcale objawiać  (Masterton nie przejmuje się konsekwencją narracji) - w niewyjaśniony sposób ślepota dotyka np Prezydenta USA (tuż przed ważnymi negocjacjami z Prezydentem Rosji…), pilotów samolotów (efektowne opisy katastrof rodem z seventiesowych filmów katastroficznych) czy kierowców samochodów (efekt0wny o...

Lucy Rose - "Jagnię" 8/10

“Baba Jaga” na sterydach łącząca się z mrocznym dramatem rodzinnymi, analizą toksycznego macierzyństwa i, generalnie, zaplątanych relacji między matką i córką. A przy tym wszystkim - real, nasty horror feast!  + 11-latnia Margot mieszka razem z mamą w odległym od miasta, samotnym domku w lesie. Ojciec odszedł od nich dawno temu, od lat same dobie dają radę, same dbają o siebie, a przede wszystkim, same zapewniają aprowizację. I to jak…. głównym składnikiem ich menu jest bowiem - no jaha - LUDZINA! Podobnie jak Baba Jaga z upiornej baśni braci Grimm, matka i córka zwabiają do swego domku przygodnych przechodniów (nazywają ich “zbłąkanymi”), zaprawiają szalejem, mordują i, po uprzednim przyrządzeniu, zjadają. Yikes!  Wszystko latami wygląda dobrze, relacje są nienaganne, kolejni nieszczęśnicy trafiają go garnków czy piekarnika, aż to nagle, pewnego dnia, kobieta, która przypadkiem odwiedziła domek, zamiast na talerzach głodnej rodzinki ląduje…w łóżku mamy!  Między dojrzałym...

Adam Deka - Bicz Na Kloszarda 8/10

Dla nielicznych (każda publikacja ma nakład zaledwie 100 egzemplarzy) ale wiernych  fani Adama Deki nastały chwile radości. Nasz autor wraca z nową powieścią - “Bicz Na Kloszarda”, rasowym, w stylu ejtisowych fanfików science fiction, ozdobionym szczyptą brutalnego gore (it’s Adam Deka novel, you know…), czarnym humorem i szalonymi twistami fabularnymi. + Przyszłość, przeludniona Ziemia (to akurat jest już nieaktualna wizja…) szuka nowych miejsc do kolonizacji. Najbliżej jest ofkors Mars, na którym korporacja Doc&Doc prowadzi prace terraformacyjne. Jest jednak problem, ludzie w warunkach pozaziemskich popadają w szaleństwo (charakteryzujące się daleko posuniętą erotomanią - wspominałem o czarnym humorze, nespa?). Właśnie wraca na ziemię główny biolog marsjański Doc&Doc, Franc. Usiłuje jakoś się pozbierać, tymczasem NASA wysyła za nim parę agentów - morderców (wraz z mówiącym psem - wspominałem…no, już wiadomo) z zadaniem śledzenia i zlikwidowania przy nadarzającej się okazj...

Edward Lee - "Świnia". 7/10

Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało….  Niby człowiek wie, czego się spodziewać po horrorze ekstremalnym, niby się już nieco Eda Lee czytało, ale tak naprawdę nic nie  jest w stanie przygotować człowieka na ten poziom obrzydlistwa, który go atakuje w “Świni”. Dżizas, naprawdę podczas tej upiornej lektury prześladowała mnie wizja, że któryś z moich normikowych znajomych znajdzie kiedyś gdzieś egzemplarz “Świni” i zajrzy do środka. I wezwie lekarza…. No bo Edek nie bierze tutaj  jeńców…Really, człowiek już sporo przeczytał, pamiętam narodziny splatterpunku, różne Grand Guignolowe makabreski, młodego Clive Barkera, Eversona, Ketchuma, poznało się krajowych ekstremistów - Czarnego, Piotrowskiego, Kaczkowską. Ba, przecież samego Eda Lee już poznałem - i nie mam na myśli tylko “łagodnych” i “wyważonych” (jak na jego standardy, czyli taki najostrzejszy Masterton) powieści rodzaju “Ludzi Z Bagien” czy “Miasta Piekielnego”. Nie, przecież dzieliłem się tutaj przewrotnym zachwytem w...

Robert Cichowlas&Łukasz Radecki - "Zombie.pl" 6/10

Solidny zombie stomp, początkowo klasycznie, wręcz generycznie ogrywający schematy zombie-kalipsy, w drugiej części skręcający w nietypowe, dość zaskakujące rozwiązania fabularne, wprawdzie niezbyt przekonujące ale za to odświeżające znane formuły i patenty. + Po mocno zakrapianej, zakończonej urwaniem filmu, imprezie bohater budzi się w gdańskim hotelu. Jak się okazuje, w trakcie jego pijackiego snu świat jaki znał się skończył - nastała apokalipsa zombie.  Po opustoszałych ulicach snują się nieruchawe żywe trupy, stoją puste samochody, wszędzie widać krew i zwłoki pomordowanych ofiar (pamiętacie "28 Dni Później”? Bo autorzy wyraźnie, do granic cytatu, pamiętali). Zaczyna się rasowy, dobrze napisany zombie stomp. Nasz skacowany bohater dołącza do grupki ocalałych zabarykadowanych w jednym z gdańskich kościołów. Próba przebicia się do śródmieścia w poszukiwaniu lepszej broni kończy się, na skutek zdrady wewnątrz drużyny, pojmaniem przez grasującą na pomartwisku bandę. Bohaterowie ...

Truman Capote - Z Zimną Krwią 7/10

Jedna z najsłynniejszych (najsłynniejsza?) książka z gatunku true-crime; detaliczny, reporterski opis przerażającej zbrodni, a także pościgu, procesu i w końcu egzekucji sprawców. Książka emanująca chłodnym realizmem, precyzyjnym, dziennikarskim opisem zdarzeń, a jednocześnie jedna z bardziej przerażających historii kiedykolwiek napisanych, dotykająca najbardziej powszechnych lęków skrywanych przez wszystkich ludzi, obawy o życie najbliższych, obawy o bezpieczeństwo własnego domu, strachu przed nocnym napadem i przed bezlitosnymi zbrodniarzami. W końcowej partii zaś wyraźna zapowiedź “Zielonej Mili” Stephena Kinga - jest pewne, że pisząc “milę” King co rusz przewracał strony “Z Zimną Krwią”, chłonął i przetwarzał opisy Korytarza Śmierci i emocje uwięzionych w nim skazańców. + Jesień 1959. Kansas, miasteczko Holcomb. Zamożna rodzina farmerska - mężczyzna, kobieta i dwoje nastolatków - syn i córka (dwie starsze córki wyszły już z domu) zostaje brutalnie zamordowana. Nieznani sprawcy ...