Rok 2019 w polskiej grozie to rok, w którym objawił się talent Jakuba Bielawskiego. Najpierw był znakomity zbiór opowiadań „Słupnik” od Phantom Books, teraz zaś przyszła kolej na jego pierwszą powieść – „Ćma” którą wydał miłościwie nam panujący (na polu wydawnictw grozy) Vesper. Efekt? Po prostu – zachwycający. Powieściowy debiut Bielawskiego to fantastyczna mieszanka romansu z horrorem, opowieść o miłości z grozą w tle, grozą początkowo przyczajoną w narożnikach opowiadanej historii, wraz z rozwojem akcji nabierającą coraz bardziej znaczenia i mocy, wiodącą aż do przerażającego, ponurego finału. + Początek XXI wieku u podnóża Gór Sowich. Krzyżują się drogi dwu nastolatek, zbuntowanej chłopczycy Kai i pięknej, otoczonej gronem przyjaciół niczym z Beverly Hills, Niny. Po początkowych napięciach pomiędzy dziewczynami rodzi się szybko rosnąca zażyłość i sympatia. Wkrótce dla obu staje się jasne, że mówiąc krótko, mają się ku sobie, że ich przyjaźń przeradza się w miłość (tak, to str...