Przejdź do głównej zawartości

Posty

Robert Ziębiński. Metro. 7/10

Książka o energii sensacyjnego kinowego blockbustera, z porywającą akcją, pędzącą tak dynamicznie, że aż czytelnik przymruży oko i chętnie na chwilę „zawiesi niewiarę” w tych fragmentach fabuły, gdzie prawdopodobieństwo opisywanych wydarzeń wydaje się nieco przeszarżowane. + Spokojny warszawski poranek przerywa seria makabrycznych wypadków - wybuch w tunelu Wisłostrady czy eksplozja gazu rujnująca pewną kamienicę. Nic nie potwierdza ewentualnego zamachu terrorystycznego, zaś niektórzy urzędnicy miejscy zaczynają podejrzewać, że prawdziwą przyczyną tragedii mogą być prace budowlane prowadzone nad trzecią linią metra.   Od dawna ostrzegali oni władze miasta przed rozpoczynaniem robót w niedostatecznie rozpoznanym terenie, pełnym przedwojennych kanałów. Gdyby prawdą okazały się miejskie legendy o ukrytym arsenale powstańców, ogromnym składowisku materiałów wybuchowych, dalsze prace ziemne mogą doprowadzić do kolejnych wybuchów i gigantycznej katastrofy. A właśnie na dziś zaplan...

Grady Hendrix. Sprzedaliśmy Dusze. 7/10

Heavy metal i horror - ależ to smakowite połączenie! „Sprzedaliśmy Dusze” to doskonały tego przykład - nowoczesny, efektowny horror, łączący opowieść o światowym spisku kontrolującym nieświadome masy ludzkie z historią zamieszanego w ten spisek gwiazdora metalu, oraz jego pożegnalnego koncertu, na który przybywają byli, oszukani przez niego w przeszłości, członkowie kapeli. + Kris Pulaski ma 47 lat, długi, przykrą prace na recepcji hotelowej i chmurną dumną przeszłość w metalowym zespole Durk Wurk, którego była gitarzystką i główną kompozytorką. Wokalistą zaś i frontmanem Durk Wurka był Terry Hunt, kolega Kris z dzieciństwa.  Po paru latach wspólnych występów Durk Wurk stanął w końcu u progu sławy. Grają coraz lepsze koncerty, mają coraz więcej fanów, mają też rewelacyjny materiał, przygotowany przez Kris na nową płytę, concept album „Troglodyta. W tym właśnie momencie kiedy Terry Hunt dokonuje „wrogiego przejęcia” grupy - zmusza pozostałych muzyków do podpisania umów przenosz...

Doris Lessing. Piąte Dziecko. 6/10

  Być może niektórzy literaccy puryści zawyją w oburzeniu niczym wilcy do księżyca - „jak można Wielką Literaturę do jarmarcznego „horroru” porównywać” i SPŁYCAĆ DZIEŁO NOBLISTKI ale, ile by nie było wycia i krzyku, to nic nie ukryje faktu, że Doris Lessing pisząc „Piąte Dziecko” udanie zabawiła się gatunkowymi elementami powieści grozy, a że zdolna z niej pisarka ( :-) ), to powstała intrygująca, przejmująca powieść, opisująca tkwiące we wszystkich rodzicach, powszechne lęki dotyczące wychowania i zachowania własnych dzieci.   + Młode małżeństwo ma na swe życie jasny plan. Chcą mieć Duży Dom i Dużą Rodzinę (myślą o ósemce (!) dzieci).  Plan trzeba wdrażać w życie. Młodzi kupują wymarzony Duży Dom i przystępują do dzieła. Systematycznie rodzą się kolejne dzieci, a pełni idylli dopełniają coroczne rodzinne święta, kiedy to do ich Dużego Domu przybywają rodzice i dalsi krewni obojga. Dzieci się bawią, dorośli spacerują rozmawiają. Planowana dzietność małżonków budzi...

Dan Simmons Trupia Otucha 8/10

„Trupia Otucha” to wyborna mieszanka horroru i przygodowego dramatu sensacyjnego,  z jednej strony skutecznie strasząca spiętrzeniami efektownych jump scare’ów, z drugiej wypełniona akcją, strzelaninami, pogoniami, spiskami i operacjami tajnych służb.  Grubo ponad 1000 stron znika w oczach. + W Charleston wybucha orgia szalonej przemocy. Dziewięcioro obcych sobie osób, w różnym wieku i z różnych środowisk, połączonych jedynie tym, że los zetknął je w jednym miejscu o jednym czasie, morduje się wzajemnie. Oprócz szukającej jakiegoś punktu wspólnego zbrodni policji w sprawę angażuje się córka jednego z zamordowanych, Natalie Preston i nowojorski psychiatra, Saul Laski. Laski w czasie II wojny światowej był więźniem niemieckiego obozu śmierci. Był tam świadkiem zbrodni, dokonywanych przez oficera SS Wilhelma van Borchardta, obdarzonego tajemniczą mocą pozwalającą mu kierować wolą innych ludzi. Od zakończenia wojny usiłował wytropić zbrodniarza.  Śledztwo wykazuje że punkte...

Opowieści Z Dreszczykiem. Noc Druga 7/10

W dwa lata po wydaniu „Opowieści Z Dreszczykiem”, w roku 1959, ukazała się kontynuacja, z podtytułem „Noc Druga”, zawierająca, podobnie jak „jedynka” sporo rzadko w Polsce antologizowanych a ważnych w historii literackiej grozy opowiadań, uzupełniona kilku „żelaznymi” klasykami i garścią mniej znaczących tekstów. Tym razem wszyscy prezentowani w antologii autorzy wywodzą się z kręgu kultury anglosaskiej (w pierwszym tomie pojawiły się teksty m.in . Puszkina,  Dostojewskiego, Capka czy Apollinaire’a).   Na początek teksty nieco trudniej dostępne, a kanoniczne w historii gatunku :  1. Przede wszystkim Edward Bulwer-Lytton i jego opowiadanie „Duchy I Ludzie” (8/10) -  jedna z najsłynniejszych w historii opowieści o nawiedzonych domach,  prawdziwy „blueprint” dla tego rodzaju historii.  + Odważny poszukiwacz przygód, wraz z wiernym służącym i równie wiernym psem postanawia spędzić noc w domu, w którym straszy. Od samego wejścia zaczyna się regularna jazda - dot...

Jonathan Maberry Song Umarłych 5/10

  Kontynuacja przebojowego „Bluesa Duchów”, niestety rozczarowująca - przede wszystkim brakiem konkretnej akcji („nuda, nic się nie dzieje!”), a także niezbyt udanie prowadzonymi wątkami obyczajowymi, no i ujawniającymi się tu i ówdzie niedostatkami warsztatowymi autora. + „Blues Duchów” opisywał serię krwawych zbrodni, które wstrząsnęły miasteczkiem Pine Deep. Trójka uciekających przed obławą policyjną gangsterów rozbiła się na okolicznym polu kukurydzy. Jeden bandzior zginął, pozostali zaś dostali się pod wpływ złowrogiej obecności - Ubela Griswolda, seryjnego mordercy dzieci, pokonanego i pogrzebanego przed laty na bagnach, wciąż jednak nieumarłego, knującego kolejne koszmary i pozyskującego w ten sposób nowych pomocników. W finale powieści obaj  bandyci zginęli. W tym miejscu zaczyna się „Song Umarłych”.  Zbliża się Halloween. W Pine Deep spodziewany jest najazd tłumów turystów. Siły Ciemności wiedzione złowrogą mocą Griswolda szykują się na Krwawy Armageddon - ...

Francis Marion Crawford Wędrowne Duchy 7/10

Francis Marion Crawford napisał za życia całe mnóstwo powieści, ale dziś pamiętany jest głównie dzięki  zbiorowi opowiadań grozy „Wandering Spirits”. No, pamiętany raczej w kręgu kultury anglosaskiej. W Polsce to autor mało znany i rzadko wydawany. Dopiero nieocenione w przybliżaniu klasycznej grozy wydawnictwo C&T pozwoliło zapoznać się polskiemu czytelnikowi z jego dorobkiem. I doskonale, opowiadania z tego zbioru w pełni zasługują na pamięć i trwanie w sercach fanów literackiej grozy, niektóre słusznie nawet uznawane są za kanoniczne wręcz arcydzieła. Mowa tu głównie o przerażającej „Górnej Koi” chwalonej m.in. przez M.R. Jamesa i H.P. Lovecrafta, a także groteskowo przerażającej „Wrzeszczącej Czaszce” czy wampirycznej „Krew To Życie”. Ale tak naprawdę wszystkie opowiadania z „Wędrownych Duchów” są udane i zasługują na odrębne omówienie, co niniejszym uczynię : + Na początek „Upiorny Uśmiech”   - ponury podworzec, kamienne mury, wśród nich zaś stary właściciel, jego zak...