Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2026

Masterton Graham - "Armagedon" (Manitou 5) 4/10

No nieee…. słabo, cykl Manitou ciągnięty jest przez Mastertona na siłę i donikąd nie zmierza. Szkoda czasu (i czytelników i autora, na dalsze rozwijanie tej zużytej formuły). + Misquamacus, mimo że już w poprzednich częściach na maksa pokonany (nawet jego duch przestał istnieć - sic!), powraca ponownie, tym razem jako … wspomnienie ducha (sic! sic!), opętujące widma innych zmarłych indiańskich szamanów. Wspólnie z nimi, używając starej indiańskiej magii, wymyśla Nowy Potworny Plan  - zrzuca na nieszczęsne USA plagę ślepoty (sic…). Indiańskie upiory objawiają się w różnych miejscach i Straszliwymi Promieniami  oślepiają kolejne grupy ludzi. Choć czasami nie muszą się wcale objawiać  (Masterton nie przejmuje się konsekwencją narracji) - w niewyjaśniony sposób ślepota dotyka np Prezydenta USA (tuż przed ważnymi negocjacjami z Prezydentem Rosji…), pilotów samolotów (efektowne opisy katastrof rodem z seventiesowych filmów katastroficznych) czy kierowców samochodów (efekt0wny o...

Lucy Rose - "Jagnię" 8/10

“Baba Jaga” na sterydach łącząca się z mrocznym dramatem rodzinnymi, analizą toksycznego macierzyństwa i, generalnie, zaplątanych relacji między matką i córką. A przy tym wszystkim - real, nasty horror feast!  + 11-latnia Margot mieszka razem z mamą w odległym od miasta, samotnym domku w lesie. Ojciec odszedł od nich dawno temu, od lat same dobie dają radę, same dbają o siebie, a przede wszystkim, same zapewniają aprowizację. I to jak…. głównym składnikiem ich menu jest bowiem - no jaha - LUDZINA! Podobnie jak Baba Jaga z upiornej baśni braci Grimm, matka i córka zwabiają do swego domku przygodnych przechodniów (nazywają ich “zbłąkanymi”), zaprawiają szalejem, mordują i, po uprzednim przyrządzeniu, zjadają. Yikes!  Wszystko latami wygląda dobrze, relacje są nienaganne, kolejni nieszczęśnicy trafiają go garnków czy piekarnika, aż to nagle, pewnego dnia, kobieta, która przypadkiem odwiedziła domek, zamiast na talerzach głodnej rodzinki ląduje…w łóżku mamy!  Między dojrzałym...

Adam Deka - Bicz Na Kloszarda 8/10

Dla nielicznych (każda publikacja ma nakład zaledwie 100 egzemplarzy) ale wiernych  fani Adama Deki nastały chwile radości. Nasz autor wraca z nową powieścią - “Bicz Na Kloszarda”, rasowym, w stylu ejtisowych fanfików science fiction, ozdobionym szczyptą brutalnego gore (it’s Adam Deka novel, you know…), czarnym humorem i szalonymi twistami fabularnymi. + Przyszłość, przeludniona Ziemia (to akurat jest już nieaktualna wizja…) szuka nowych miejsc do kolonizacji. Najbliżej jest ofkors Mars, na którym korporacja Doc&Doc prowadzi prace terraformacyjne. Jest jednak problem, ludzie w warunkach pozaziemskich popadają w szaleństwo (charakteryzujące się daleko posuniętą erotomanią - wspominałem o czarnym humorze, nespa?). Właśnie wraca na ziemię główny biolog marsjański Doc&Doc, Franc. Usiłuje jakoś się pozbierać, tymczasem NASA wysyła za nim parę agentów - morderców (wraz z mówiącym psem - wspominałem…no, już wiadomo) z zadaniem śledzenia i zlikwidowania przy nadarzającej się okazj...