Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2025

Edward Lee - "Świnia". 7/10

Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało….  Niby człowiek wie, czego się spodziewać po horrorze ekstremalnym, niby się już nieco Eda Lee czytało, ale tak naprawdę nic nie  jest w stanie przygotować człowieka na ten poziom obrzydlistwa, który go atakuje w “Świni”. Dżizas, naprawdę podczas tej upiornej lektury prześladowała mnie wizja, że któryś z moich normikowych znajomych znajdzie kiedyś gdzieś egzemplarz “Świni” i zajrzy do środka. I wezwie lekarza…. No bo Edek nie bierze tutaj  jeńców…Really, człowiek już sporo przeczytał, pamiętam narodziny splatterpunku, różne Grand Guignolowe makabreski, młodego Clive Barkera, Eversona, Ketchuma, poznało się krajowych ekstremistów - Czarnego, Piotrowskiego, Kaczkowską. Ba, przecież samego Eda Lee już poznałem - i nie mam na myśli tylko “łagodnych” i “wyważonych” (jak na jego standardy, czyli taki najostrzejszy Masterton) powieści rodzaju “Ludzi Z Bagien” czy “Miasta Piekielnego”. Nie, przecież dzieliłem się tutaj przewrotnym zachwytem w...

Lovecraft Howard Philips - "Nienazwane". 8/10

Wszyscy fani grozy znają “Zew Cthulhu”, “Widmo Nad Innsmouth” czy “Zgrozę W Dunwich”, ale jest cała masa drobniejszych, mniej znaczących opowiadań Lovecrafta, które i tak mają swe miejsce w historii gatunku, no bo to zawsze Lovecraft… Takie właśnie opowiadania, rzadziej publikowane i omawiane, zawiera zbiór C&T “Nienazwane”. Choć żeby było jasne, tutaj też jest wiele dobra, wiele radości dla fana grozy. + Niewątpliwie najważniejszym opowiadaniem w tomie są “Sny W Domu Wiedźmy”, zaliczane - słusznie - do lovecraftowskiego kanonu.  Młody student matematyki wprowadza się do starego, zamieszkanego przez. polskich emigrantów (czy jest gdzieś w pobliżu ICE?) domostwa. Budynek cieszy się nieszczególną sławą, kiedyś mieszkała w nim znana czarownica, Keziah Mason wraz se swym obrzydliwym familiarem Brązowym Jenkinem, wielkim szczurem o ludzkiej twarzy. Wiedźmę nawet uwięziono, ale gdy miała grzecznie czekać na proces i spalenie, ni z tego ni z owego znikła bez śladu ze swej celi. Teraz,...

Robert Cichowlas&Łukasz Radecki - "Zombie.pl" 6/10

Solidny zombie stomp, początkowo klasycznie, wręcz generycznie ogrywający schematy zombie-kalipsy, w drugiej części skręcający w nietypowe, dość zaskakujące rozwiązania fabularne, wprawdzie niezbyt przekonujące ale za to odświeżające znane formuły i patenty. + Po mocno zakrapianej, zakończonej urwaniem filmu, imprezie bohater budzi się w gdańskim hotelu. Jak się okazuje, w trakcie jego pijackiego snu świat jaki znał się skończył - nastała apokalipsa zombie.  Po opustoszałych ulicach snują się nieruchawe żywe trupy, stoją puste samochody, wszędzie widać krew i zwłoki pomordowanych ofiar (pamiętacie "28 Dni Później”? Bo autorzy wyraźnie, do granic cytatu, pamiętali). Zaczyna się rasowy, dobrze napisany zombie stomp. Nasz skacowany bohater dołącza do grupki ocalałych zabarykadowanych w jednym z gdańskich kościołów. Próba przebicia się do śródmieścia w poszukiwaniu lepszej broni kończy się, na skutek zdrady wewnątrz drużyny, pojmaniem przez grasującą na pomartwisku bandę. Bohaterowie ...

Grabiński Stefan - "Demon Ruchu" 10/10

Najsłynniejszy tytuł polskiej grozy wszechczasów (nawet nie ma o czym dyskutować), tak naprawdę jedyny światowej klasy przyczynek polski do literatury gatunku, zbiór na wskroś oryginalnych, powiązanych ze sobą tak otoczeniem (specyficzny romantyzm otaczający kolej żelazną na początku XX wieku) jak i tematycznie (mania, obsesja ruchu i pędu, przekraczanie granic życia i śmierci). Nikt wcześniej nigdzie nie pisał w takim stylu, nie potrafił wywołać takiego nastroju, trochę rozlewnego liryzmu niczym z nokturnów Chopina, trochę mroku i osnutej mgłą (i parą z lokomotyw) tajemnicy. KAŻDY fan grozy MUSI nie tylko znać, ale posiadać w swych domowych zbiorach, ten niewielki tomik. + Jak wspomniałem, naczelnym tematem spinającym kolejne opowiadania “Demona Ruchu” jest szczególna obsesja kolejowa, połączenie uwielbienia dla jazdy pociągami, samej instytucji kolei, oraz fascynacji dzikim pędem, niekończącym się ruchem. Głęboka, obsesyjna miłość tkwi w sercu starego, kalekiego dróżnika, który o...

Masterton Graham - Krew Manitou (Manitou 4) 6/10

Całkiem niezła, sprytnie wymyślona i zgrabnie poprowadzona (no, finał jest zwyczajowo słaby) wampiryczna powieść Grahama Mastertona, tyle, że niepotrzebnie i niezbyt przekonująco włączona przez niego do cyklu Manitou. + W Nowym Jorku rozprzestrzenia się jak ogień śmiertelna choroba. U zarażonych rozwija się wrażliwość na światło słoneczne i nieopanowana żądza picia ludzkiej krwi. By zaspokoić pragnienie gotowi są oni do najgorszych zbrodni, potrafią poderżnąć gardło sąsiadowi, żonie czy nawet własnym dzieciom. W ostatnim etapie ludzie konwulsyjnie wymiotują wypitą krwią, po czym następuje śmierć.  Ale ta śmierć nie kończy sprawy, po niej zainfekowani wracają do nie/życia i przemieniają się w tzw. “bladych”, w wampiry, zwane z rumuńska “strigoi” (tak, mamy w tle rumuńskiego wampira). Potrafią oni wspinać się po pionowych ścianach, przechodzą przez lustra (“srebrne drzwi”) i rozsiewają dalej zarazę. Już po kilku dniach Nowy Jork staje się scenerią post-apokaliptycznej zagłady. Ż...

Truman Capote - Z Zimną Krwią 7/10

Jedna z najsłynniejszych (najsłynniejsza?) książka z gatunku true-crime; detaliczny, reporterski opis przerażającej zbrodni, a także pościgu, procesu i w końcu egzekucji sprawców. Książka emanująca chłodnym realizmem, precyzyjnym, dziennikarskim opisem zdarzeń, a jednocześnie jedna z bardziej przerażających historii kiedykolwiek napisanych, dotykająca najbardziej powszechnych lęków skrywanych przez wszystkich ludzi, obawy o życie najbliższych, obawy o bezpieczeństwo własnego domu, strachu przed nocnym napadem i przed bezlitosnymi zbrodniarzami. W końcowej partii zaś wyraźna zapowiedź “Zielonej Mili” Stephena Kinga - jest pewne, że pisząc “milę” King co rusz przewracał strony “Z Zimną Krwią”, chłonął i przetwarzał opisy Korytarza Śmierci i emocje uwięzionych w nim skazańców. + Jesień 1959. Kansas, miasteczko Holcomb. Zamożna rodzina farmerska - mężczyzna, kobieta i dwoje nastolatków - syn i córka (dwie starsze córki wyszły już z domu) zostaje brutalnie zamordowana. Nieznani sprawcy ...