Przejdź do głównej zawartości

Posty

Adam Deka Jego Dziedziną Był Terror 9/10

Kolejne spotkanie z undergroundową twórczością Adama Deki - “Jego Dziedziną Był Terror” - tym razem pora na szalone post-apo, mieszankę hard sci-fi w klimacie “Mad Maxa”, ekstremalnego horroru i czarnego niczym norweski black metal humoru. Prawdziwa dzika jazda bez trzymanki przeznaczona wyłącznie dla najbardziej zaprawionych, twardych i zdystansowanych wobec ekscesu czytelników.   Upadek komety HELIOS przyniósł Ziemi zagładę i nuklearną zimę. Cywilizacja, jak pisze autor swym jedynym i niepowtarzalnym stylem - “pełzała w szczękach postkataklizmu”, a nieliczni ocalali ludzie zgromadzili się w podziemnych enklawach. Jedną z takich enklaw jest Nowa Nadzieja. Ale nie dajmy się zwieść optymistycznej nazwie - toż to Adam Deka Novel -  “lasciate ogni speranza” (porzućcie wszelką nadzieję) : życie w enklawach jest czystym horrorem, ludzie walczą brutalnie o przetrwanie, o każdy dzień życia. Brakuje jedzenia (co prowadzi do, no czyżby, kanibalizmu), a w kanałach i tunelach samo...

Paweł Mateja Plama Światła 6/10

Debiutancka powieść Pawła Matei, który dał się poznać fanom grozy znakomitym zbiorem opowiadań „Nocne” (2021) - nieco, niestety, rozczarowująca, przynajmniej tych czytelników, którzy grozy właśnie są spragnieni i grozy szukając sięgną po tę książkę, bo to bardziej wakacyjna opowieść przygodowa z tajemnicą w tle niż „regularny” horror. + Dwie dziewczyny wyjeżdżają na  weekend w Bieszczady, pochodzić po górach. Jednak sezon w pełni i miejsc noclegowych generalnie brak - jedynym wyjściem okazuje się udział w „Festiwalu UFO”, gdzie jeszcze można przenocować. Zatem, mimo że temat wydaje się im mało ciekawy, przybywają na teren wydarzenia i rozbijają swój namiot. Wita ich szefowa kampingu oraz jej mrukliwy pomocnik. Dni spędzają na górskich wędrówkach, wieczorami zaś z piwerkiem w ręku uczestniczą w konwentowych wydarzeniach i wysłuchują kolejnych prelekcji i wystąpień fascynatów. (m.in. efektownie przedstawiona prawdziwa historia sekty Antrowis). Zapoznają się bliżej z  trójką ucze...

Josh Malerman Nie Otwieraj Oczu 8/10

  “Nie Otwieraj Oczu” to rozsławiony udaną adaptacją Netflixa miks horroru post-apo i dusznego thrillera - przy czym o ile film (oraz polskie tłumaczenie tytułu) kładzie akcent na element apokaliptyczny, o tyle w centrum fabuły powieści jest grupka ludzi ukrywająca się w przed niewidzialnym niebezpieczeństwem zabarykadowanym domu, ich wzajemne relacje, napięcia, narastający suspens - stąd właśnie tytułowa „klatka na ptaki”. + Na świecie zapanowała apokalipsa. Ludzie, sekundy po tym, jak ujrzą coś Nieokreślonego A Złowrogiego, wpadają w morderczy szał - najpierw zabijają bliskie osoby, by na koniec popełnić  samobójstwo. Jakiekolwiek, choćby najmniejsze spojrzenie na świat stanowi śmiertelne zagrożenie. Jedynym wyjściem jest….zamknięcie oczu, dobrowolne „oślepnięcie”. Tylko jak funkcjonować w taki sposób? To musi być jakiś rodzaj inwazji z kosmosu… W takim właśnie świecie samotna młoda kobieta z dwójką małych dzieci - wszyscy z przepaskami na oczach, udaje się w długą pod...

Elizabeth Gaskell Niesamowite Historie 6/10

  Twórczość Elizabeth Gaskell, mocno - trzeba przyznać - zakurzona i pokryta pajęczynami minionego czasu jest ciekawa głównie ze względu na jej usytuowanie na „mapie” literackiego horroru, tak w pół drogi między powieścią gotycką a ghost stories drugiej połowy XIX wieku. + Najbardziej znana i najchętniej publikowana w różnych antologiach jest „Opowieść Starej Niani” (7/10) - absolutnie klasyczna reprezentacja rodzącej się w połowie XIX wieku ghost story.  Po przedwczesnej śmierci rodziców ich mała córeczka wraz ze swą nianią zostaje wysłana do    ponurego domostwa należącego do dalszej rodziny. Na miejscu mieszkają dwie staruszki; jedna z nich to krewna dziewczynki, druga to jej wiekowa dama do towarzystwa. Atmosfera początkowo jest miła, starsze panie cieszą się przybyciem młodych osób, wkrótce jednak zaczyna się robić mniej przyjemnie… Pewnego zimowego wieczoru mała Rosamond niknie gdzieś bez śladu; kiedy po wielu godzinach poszukiwań  zrozpaczona opieku...

Sara Gran Jeszcze Bliżej 10/10

  Opętanie jako metafora kryzysu osobowości, kryzysu małżeńskiego, a od strony gatunkowej rewelacyjne połączenie „Egzorcysty” ze „Wstrętem” - opowiedziana z perspektywy osoby opętanej (!) + „Ogólnie rzecz biorąc, byliśmy zadowoleni z życia - z naszego związku, mieszkania, kariery. Ed pracował w dziale finansów wielkiej korporacji (…) ja zaś byłam architektem zatrudnionym w małej firmie. Radziliśmy sobie całkiem dobrze i niczego nam nie brakowało. Kochaliśmy się…” - pisze o sobie Amanda na początku powieści. Stopniowo jednak w ten szczęśliwy obraz wkrada się coś złego, coś niepokojącego. Rozpoczyna się od tajemniczego, niewyjaśnionego stukania w ściany zamieszkiwanego przez małżeństwo loftu. Żadnych sąsiadów, raczej żadnych zwierząt, nie wiadomo, o co chodzi. Co charakterystyczne, stukanie słyszalne jest tylko wtedy, gdy  Amanda przebywa w domu. W tym samym czasie Amandę zaczyna nocami nawiedzać powracający sen, w którym na brzegu czerwonego oceanu spotyka  się z pię...

Dylan Dog 1 - Świt Żywych Trupów 10/10

  Debiutancki zeszyt serii „Dylan Dog”, wydany w 1986 roku, w Polsce pojawił się na początku XXI wieku za sprawą wydawnictwa Egmont. Po wydaniu kilkunastu numerów seria znikła; pojawiła się ponownie kilka lat temu, jeszcze raz się urwała, a od bodajże zeszłego roku   wydawnictwo Tore podjęło jeszcze jedną próbę przedstawienia włoskiego bohatera polskiemu czytelnikowi. Jako, że od strony gatunkowej cały „Dylan Dog” to czystej wody horror, a komiks też jest też   „literaturą”, stąd warto poświęcić mu nieco uwagi na naszej grupie.   Jako że od pierwszego wydania w Polsce pierwszego numeru Dylana płynęło morze lat, a wznowień nie było, to DD 1 - „Świt Żywych Trupów”, osiąga na Allegro zawrotne ceny (jak ostatnio sprawdzałem, to bez 100 zł nie było co podchodzić). Mimo całego mego uwielbienia dla tej serii wydaje mi się, że to stanowczo za dużo jak za - powiedzmy - godzinkę dobrej zabawy, więc tym, którzy takich kwot wydawać nie chcą, przybliżę postać Dylana i zarys fab...

Adam Deka Ludzie Krokodyle 6/10

  Pozornie wyprawa na terytoria modnych w erze VHS włoskich horrorów kanibalistycznych,, tak naprawdę jednak gęsto zakręcone fabularnie science fiction - oczywiście z obowiązkową dawką   ekstremalnych scen gore, ale traktowaną tym razem raczej jako pikantna przyprawa dla głównej historii niż danie główne. + Początek jest absolutnie by the numbers. Rafał, młody naukowiec, zostaje wysłany przez swą uczelnię do Afryki, by tam zbadać owiane tajemnicą kanibalistyczne plemię Ludzi-Krokodyli.  Kiedy badacz znika śladu, odnaleźć go postanawia jego była dziewczyna, kulturystka (!) Helena. Dołącza ona do kolejnej grupy naukowej wysłanej w rejon zamieszkany przez plemię. A teraz zaczyna się gęste : Terytorium to stanowi punkt zapalny, na którym konkurują ze sobą służby komunistyczne i zachodnie (Deka symulując ejtisowy klimat oddaje również ówczesne podziały polityczne). Uzbrojeni przez (chyba) Czerwonych lokalesi zestrzeliwują helikopter, w którym podróżuje grupa badawcza. ...