Dziś wycieczka w przeszłość, w pierwszą dekadę XXI wieku, kiedy to groza w Polsce była w głębokiej defensywie. Wśród nielicznie wtedy publikujących autorów interesujących się tym gatunkiem był Paweł Siedlar, który w 2006 roku wydał w królującej wówczas w księgarniach Fabryce Słów zbiór “Opowieści Okrutne”. Tytuł odważny, nawiązujący do klasyki literackiej grozy, “Opowieści Okrutnych” Adama Villiers de l’Isle, ale czy w środku naprawdę jest tak klasycznie i tak “okrutnie”. No, mieszane uczucia, żeby być szczerym… Ale przyjrzyjmy się bliżej poszczególnym opowiadaniom : + “Rozrywki Umarłych” - zmęczony i wypalony psychiatra decyduje się na dłuższy samotny urlop - wynajmuje nadmorski domek położony w całkowitej głuszy i przybywa tam na reset. Na miejscu okazuje się, że domek należał ongiś do pewnego wziętego mecenasa, który na starość zwariował, dokonywał Różnych Eksperymentów i koniec końców popełnił samobójstwo. Ofkors duch starucha zaczyna prześladować doktora. A może to nie duch, ...