Przejdź do głównej zawartości

Posty

Joe Abercrombie Nim Zawisną 10/10

Drugi tom rewelacyjnej sagi “Pierwsze Prawo” pióra Joe Abercrombiego, nic nie ustępująca zapierającej dech w piersiach pierwszej części (“Ostrze”) dzika jazda po gatunkowych schematach fantasy, ani na chwilę nie tracąca obłędnego tempa, łobuzerskiego uroku, i cynicznego, ciętego humoru. + W Unii źle się dzieje. Wojna wybucha na dwu frontach, a na żadnym sytuacja nie przedstawia się dobrze.  Na Północy wojna z Bethodem idzie więcej niż marnie. Sprytny manewr  “Króla na Północy” rozbił w strzępy korpus dowodzony przez księcia Ladislę. Wśród niewielu ocalałych znaleźli się pułkownik West i oddany pod jego komendę oddział północnych renegatów - niegdysiejszych kompanionów sławnego Logena Dziewięciopalcego, zmuszonych do ucieczki z ojczyzny przed siepaczami Bethoda. Główna bitwa, do której udało się wojskom Unii zapędzić siły “wikingów” nie dała rezultatu - w decydującej bowiem chwili na pomoc północnym przybywają oddziały krwiożerczych szanków (tutejszych orków). Nie lepiej wygląd...

Christopher Slatsky Alektromanta 7/10

Uffff ! It was quite a challenge! Za Encyklopedią PWN numinosum należy rozumieć jako coś przerażającego (tremendum) i zarazem pociągającego (fascinosum). Tak właśnie działa na czytelnika “Alektromanta” Christopha Slatsky’ego, mocny głos nowoczesnego weird fiction. Trudna do uchwycenia (a czasami  nawet do ogarnięcia) groza budzi u czytelnika zmieszanie, zachwyt i niepokój jednocześnie. Przy czym - uczciwie - opowiadania Slatsky’ego z “Alektromanty” są nierówne. Kiedy jest natchniony, fraza niesie go ku genialnym wyżynom (choć zawsze więcej w tym klimatu niż wypracowanej fabuły), ale nie ma co ukrywać, że kilka ślepaków mu się trafiło. Być może są one zaadresowane do wyłącznie do szczególnie wrażliwych koneserów weirdu, bo grozowych “normików” (jak piszący te słowa) nieco odstraszają trudnym do uchwycenia przekazem i kierunkiem fabuły.  Generalnie cały zbiór warto czytać dwa razy, bo za pierwszym zdarzyć się może (jak było np. z autorem niniejszego tekstu) że się czytelnik...

Adam Deka Meta Noir 7/10

I kolejny już raz pora zagościć w szalonym, groteskowym uniwersum twórczości Adama Deki. Dziś “Meta-Noir”, kolejne post-apo, tym razem jednak bardziej niż Mad Maxa przypominające “Neuromancera” Williama Gibsona. + Setting akcji jest absolutnie klasyczny. Słońce zgasło a Ziemię spowija radioaktywna zima. Nie bardzo nawet wiadomo, co spowodowało apokalipsę, mówi się o “ataku obcej cywilizacji”. Zcyborgizowani ludzie żyją pod w miastach pod powierzchnią ziemi. Klimat jest cyberpunkowy, tak trochę “Blade Runner”, trochę seria  “Final Fantasy”, cały William Gibson i nieco Philipa K. Dicka. W tym świecie żyje napędzany litrami wysokokofeinowej kawy programista-renegat Filip. Cyber-zbrodniarz tworzy specjalnego wirusa w postaci elektronicznej piranii (sic!), którą wpuszcza do sieci informatycznej z intencją zniszczenia i anarchii. Danton faktycznie za pośrednictwem sieci dociera do silnie chronionego doradcy prezydenta i  zabija go, mutując przy okazji w Dantona II - w postaci chmary...

James Herbert Ocalony 10/10

Zacząć należy od ostrzeżenia - jeżeli ktoś obawia się SPOJLERÓW, niech nie czyta poniższego raportu, zadowalając się tylko oceną 10/10 i totalnym grozowym muala - “Ocalony” to bowiem powieść z twistem, takim Z Dużych Liter TWISTEM, i nie da się w żaden sposób o niej mówić, do tego twista nie nawiązując. Nawet zważywszy na fakt, że z dzisiejszej perspektywy nikogo już raczej rozwiązanie powieściowe nie zaskoczy (ono się w ostatnich dekadach stało na tyle modne i popularne, że żaden uważny czytelnik nie da się zwieść),  i nawet starając się w komentarzu nie być zbyt dosłownym, i tak sprawa się jakoś tam ujawni, więc lepiej zawczasu ostrzec. A teraz do rzeczy, bo jest o czym. “Ocalony” urasta do rangi symbolu “złotej ery horroru” - przynajmniej w jej polskiej odsłonie. Powieść to bowiem absolutnie wybitna, łącząca znakomity - swego czasu świeży i zaskakujący - pomysł fabularny z równie znakomitą, trzymającą w napięciu, przerażającą, fabułą. + W Eton pod Londynem rozbija się jumbo jet....