Sporo ciekawych anegdot i powieści z Dzikiego Zachodu - w tym gorączka złota, szlaki pionierskie wiodące na Zachód, walki z Indianami (ze szczególnym uwzględnieniem Little Big Horn),kobiety na dzikim Zachodzie; jest nawet część o literaturze i filmie westernowym. Do tego rozdział o Modrzejewskiej, nieco cytatów z Sienkiewicza (Listy z Ameryki) i Sygurda Wiśniowskiego i sporo (czasami dość nachalnych) poloniców. W tle obowiązkowa wówczas dawka propagandy - ruchy robotnicze wielkich miast, podbój Dzikiego Zachodu jako odgromnik gniewu mas pracujących (a może i jest w tym coś?),święto 1 Maja, no, takie tam ówczesne robotniczo-chłopskie bery i bojki.
Napisane wszystko lekko i bardzo przyjemnie - Sierecki był znanym i popularnym za komuny autorem takich właśnie lekkich, dobrze się czytających książek - więc bezboleśnie się płynie przez książkę, choć chaotyczna struktura i gigantyczne braki w tematyce (bardzo mało o wojnie secesyjnej, nic prawie o handlu bydłem - czyli istocie westernowych klimatów) powodują, że więcej niż 6/10 dać nie chcę.
Komentarze
Prześlij komentarz