Przejdź do głównej zawartości

Posty

Grobowiec. 7/10

Pandemiczny rok 2020 uziemił na długie miesiące cały świat. Wydawnictwo Vesper postanowiło wykorzystać okazję i namówić uziemionych w swych domach i mieszkaniach rodzimych twórców grozy do udziału w antologii „Grobowiec”. Vesper planuje, by „Grobowiec” stał się przedsięwzięciem cyklicznym, każdy tom cyklu ma mieć dominujący temat przewodni W pierwszym tomie jest to  (no czyżby…) „Zaraza”. Na pierwszy rzut oka takie zdefiniowanie tematyczne może być ryzykowne, może spętać wyobraźnię twórców, zaowocować serią mało od siebie się różniących opowiadań, opartych o parę podobnych do siebie, przewidywalnych „pandemicznych” sytuacji i rozwiązań. Jak zatem poradzili sobie autorzy zaproszeni do „Zarazy”? W dwu słowach - zaskakująco dobrze. Naprawdę, ogólny poziom „Grobowca” imponuje, praktycznie nie ma w tym zbiorze tekstów słabych, mnóstwo za to jest znakomitych.  Dużo świeżych pomysłów, sporo efektownej zabawy archetypami literackiej grozy i łączenia ich z epidemicznym tematem główn...

Oscar Wilde Upiór Rodu Canterville’ów 10/10

Znakomity żart literacki Oscara Wilde, połączenie opowieści o duchach i komedii, warte przypomnienia i ponownej lektury, szczególnie, że w sensie metaforycznym oddaje ono obecne nastawienie pop-kultury do klasycznego horroru. + Amerykański milioner kupuje od lorda Canterville jego rodowy zamek, nie zważając na lojalne ostrzeżenia lorda o straszącym w posiadłości duchu przodka. Pierwszym, co rzuca się w oczy Amerykaninowi, kiedy wraz z całą rodziną sprowadza się do zamku, jest paskudna plama na podłodze jadalni. To, jak informuje służba, niemożliwa do usunięcia krew jednej z ofiar popełnionego w przeszłości morderstwa. Dla przybyłych z nowego świata przybyszy nie ma jednak rzeczy niemożliwych - plamę natychmiast wywabia specjalny czyścik marki Pinkerton. Zgodnie z ostrzeżeniami nocą Upiór faktycznie zaczyna straszenie - jęcząc snuje się korytarzami zamku, podzwaniając przy tym zardzewiałymi łańcuchami. Jego pojawienie spotyka się jednak z murem niezrozumienia. Amerykanie nie okazu...

Krzysztof Maciejewski Album 5/10

Rozkwit polskiej grozy, mający miejsce w ostatnich latach, prowokuje, by uwagę poświęcać tylko pozycjom najnowszym i spycha do defensywy tytuły nieco starsze. To niesprawiedliwe, warto czytać również książki wydane parę lat temu, warto o nich pamiętać i o nich rozmawiać.  Dziś pora na zbiór opowiadań „Album” Krzysztofa Maciejewskiego, który ukazał się w roku 2013 w ramach serii współczesnej literatury grozy wydawnictwa FORMA i  otrzymał nagrodę im. Grabińskiego za rok 2014. Sam Maciejewski określa styl „Albumu” jako poetyckie bizarro i jest to dość celna definicja. Bo bywa tu i poetycko i „bizarnie” - choć zwolennicy różnej maści ekstremalnych wrażeń, których czasami bizarro może dostarczyć będą zawiedzeni - naczelnym bowiem określeniem, które przychodzi na myśl podczas lektury „Albumu” jest elegancja; elegancja tak formy i treści. Zacznijmy od warsztatu. Maciejewski pisze piękną, wyrafinowaną polszczyzną, unikając przy tym pułapki przeintelektualizowania (w którą zdarza się c...

Clive Barker. Wielkie Sekretne Widowisko. 8/10

Pełna rozmachu fabularnego i nieokiełznanej wyobraźni mieszanka dark fantasy i horroru,  prezentacja możliwości twórczych i talentu Clive Barkera, ale jednocześnie ujawnienie słabości tkwiących w jego prozie; zapowiedź niebezpieczeństw i mielizn, które ujawnią się w niej w kolejnych latach. + Dwaj czarodzieje toczą przez dekady nieustające zmagania do dostęp do Quiddity, Morza Snów, nadwymiaru ukrytego za granicą ziemskiej rzeczywistości (Kosmosu). Po jednej z toczonych w przestrzeni bitew, złączeni w morderczym uścisku spadają i, otoczeni gwałtowną burzą, wbijają się w ziemię w pobliżu kalifornijskiego miasteczka Palomo Grove. Na miejscu ich upadku w ciągu nocy powstaje chłodne, czyste jezioro. Dzień później w jeziorze kąpie się czwórka młodzych dziewcząt. Opętane przez schowane w jeziorze duchy magów, dziewczęta gwałtownie usiłują zajść w ciążę. Jedna z nich, bezpłodna popada w obłęd, druga po urodzeniu dziecka morduje je i popełnia samobójstwo, trzecia po urodzeniu syna wypro...

Dan Simmons. Terror. 10/10

Połączenie przygodowej powieści podróżniczej z przerażającym horrorem, wspaniała opowieść - o ludzkiej pasji, która gna odkrywców wciąż przed siebie, o nikłości człowieka wobec ogromu przyrody, a w końcu o złu, które potrafi urodzić się w mroku ludzkich dusz.  Książka absolutna - brak słów na wyrażenie zachwytu! + Zima 1847. Dwa okręty badawcze brytyjskiej marynarki, HMS „Terror” i HMS „Erebus” od roku tkwią zamarznięte na dalekiej północy Kanady, na wodach Oceanu Lodowatego. Oba statki są zgniecione naporem mas lodowych, kończą się zapasy - węgiel do ogrzewania, rum do picia a przede wszystkim jedzenie. Wśród marynarzy szerzy się szkorbut. A na domiar złego w mrokach arktycznej nocy czai się Potwór, co jakiś czas atakujący i mordujący uczestników wyprawy. Dalsze bezczynne trwanie przyniesie nieuchronną zagładę i śmierć wszystkich marynarzy - komandor Crozier, który przejął dowodzenie po tym, jak, podczas jednego z ataków monstrum zginął głównodowodzący komandor Franklin, musi p...

Gustav Meyrink. Golem.

Niepokojąca, intrygująca, urzekająca klimatem tajemnicy powieść,  z osnutą mgłami, magiczną Pragą w tle, weird fiction z początków XX wieku. + Athanasius Pernath to szlifierz kamieni szlachetnych, żyjący skromnie w praskim Jozefowie (dzielnicy żydowskiej). Pernatha dręczy przerażające przypuszczenie - obawia się on, że nie jest on człowiekiem, a Golemem, ulepionym z gliny sztucznym bytem z żydowskich legend. Jego przypuszczenie wzmaga fakt, że nie posiada on żadnych wspomnień sprzed czasu, w którym zamieszkał w Kogucim Zaułku oraz krążące wokół opowieści o  nawiedzającym co jakiś czas ciasne uliczki Pragi „golemie”. Wprawdzie znajomi starają się uspokoić szlifierza - niedawno wrócił z zakładu po długiej chorobie psychicznej, i to w jej trakcie stracił pamięć, ale niepokój wciąż trawi umysł Pernatha. Narasta on po tym, jak parokrotnie traci on przytomność w miejscach publicznych - jest wtedy niczym martwa kukła.  Do tego przydarzają mu się epizody somnambuliczne, w który...

Sylvia Moreno Garcia. Mexican Gothic. 9/10

JaCie, jak kijem między oczy! Po prostu rewelacyjna lektura! „Mexican Gothic” to, jak słusznie sam tytuł sugeruje współczesna powieść gotycka, z jednej strony sięgająca samych korzeni gatunku, z drugiej bardzo nowoczesna,  imponująca świeżym podejściem i nowymi możliwościami, które można współcześnie wydobyć z literackiego horroru. + Meksyk, rok 1950.  Młoda dziewczyna, Noemi, przyjeżdża do tajemniczego domostwa, by odwiedzić swą kuzynkę, Catalinę, która niedawno wyszła za mąż za pana domu. Kuzynka ostatnio wysłała alarmujący list,  w którym skarżyła się, że ktoś w nowym domu chce ją otruć a w jego  ścianach „mieszkają duchy”. Rodzina podejrzewa chorobę psychiczną, a że tego rodzaju tematy mogą być kompromitujące w dobrym towarzystwie, ojciec prosi Noemi w wyjaśnienie sprawy i podjęcie decyzji co do dalszych kroków na miejscu. Wysoki Dwór (tak nazywa się dom) to ponure domostwo. Wilgotne, mroczne, zagrzybione, z widocznymi śladami upadku. Właścicielami jest angiel...